wtorek, 26 lutego 2013

Ciekawe "znalezisko" w sieci.

W otchłani internetu znalazłem takie oto (dość ciekawe) miejsce:
www.dobrowol.org
www.dobrowol.org/drobiazgi

Jest to prywatno-publiczna strona ("szuflada") Pawła Dobrowolskiego, absolwenta Harvardu, prezesa fundacji FOR (tej L. Balcerowicza).

...a w tej "szufladzie" taki oto artykuł:
http://www.dobrowol.org/Korporacje06.pdf

Artykuł ten (jak to na "wersję roboczą") jest nieco nie dopracowany (i momentami nie przemyślany - np. w zakresie niektórych postulatów, w tym dotyczących adwokatury), nie mniej jest co najmniej wart uwagi i odniesienia, co będzie przedmiotem jednego z kolejnych wpisów (lub kilku wpisów).





niedziela, 24 lutego 2013

Obrazkami w pseudo-deregulację min. Gowina

Na swoim profilu facebook'owym sztab ministra Gowina rozpoczął akcję udostępniania "infografik" dotyczących planowanej deregulacji (https://www.facebook.com/GowinJaroslaw).

Jak zwykle na moją odpowiedź nie trzeba długo czekać.

Oto moja "infografika" (zachęcam do jej rozpropagowania - może dojdzie do min. Gowina i innych zwolenników pseudo-deregulacji):


czwartek, 21 lutego 2013

Różne oblicza ministra Gowina.


Min. Gowin jest nieodgadniony…

- jawi się jako sprawny liberał czerpiący z Hayeka czy Friedmana.

- jawi się jako populista któremu chodzi tylko o to aby Polska była na 13 miejscu w Europie pod względem stopnia regulacji zawodowej (a więc matematycznie w pierwszej połowie z 27 państw UE).
- jako niezbyt sprawny polityk, który rozumie kompromis jako „poddanie się na całej linii”.

Wyjaśnienie tej pozornej sprzeczności jest całkiem proste.
Albo min. Gowin wprowadza w błąd wyborców podając się za sprawnego liberała czerpiącego z Hayeka czy Friedmana, albo… nie rozumie książek które czyta!

Min. Gowin ze swoją koncepcją Deregulacji „wykłada się” już na pierwszych i podstawowych założeniach liberalizmu poczynionych przez Hayeka czy Friedmana.

Oto liberalny ekonomista zawsze patrzy na procesy gospodarcze z punktu widzenia klienta a nie przedsiębiorcy, usługodawcy (-co jest domeną socjalistów).

Gdyby to „liberalne założenie numer 1” min. Gowin przyjął do prac nad Deregulacją to dziś nie mielibyśmy „pseudo-deregulacji na małą skalę”  (do czego zmierza ta cała „nadmuchana” koncepcja Gowina).

Min. Gowin nie dyskutował by dziś z Adwokatami, Taksówkarzami, Pośrednikami czy Przewodnikami o „korekcie w zakresie zasad zdobywania uprawnień zawodowych”, ale zamiast tego dyskutowałby z klientami (np. federacjami konsumentów) o przepisach ograniczających wolność wyboru usługodawcy.
Pytałby klientów czy:
- chcą być ograniczeni w wolnym wyborze pełnomocnika przed Sądem (zarówno Adwokata jak i nie-Adwokata) ?
- chcą być ograniczeni w wolnym wyborze przewoźnika (zarówno Taksówkarza jak i nie-Taksówkarza) ?
- chcą być ograniczeni w wolnym wyborze osoby pośredniczącej w transakcji dot. nieruchomości (zarówno Pośrednika jak i nie-Pośrednika) ?
- chcą być ograniczeni w wolnym wyborze przewodnika turystycznego (zarówno Licencjonowanego Przewodnika jak i nie-Licencjonowanego Przewodnika) ?

I jeśli klienci rzeczywiście protestowaliby przeciw wolności pod Kancelarią Premiera (np. rzucając w nią papierem toaletowym jak niegdyś skutecznie zadziałali Taksówkarza), albo lobbowali przeciwko wolności na każdym etapie prac legislacyjnych (jak robią to „wpływowe korporacje”) – to rzeczywiście min. Gowin mógłby z czystym („liberalnym”) sumieniem ugiąć się pod takimi protestami klientów. Ale liberał nigdy nie powinien się uginać pod protestami usługodawców! Patrzenie na prawo gospodarcze z punktu widzenia usługodawców a nie klientów to domena socjalistów !!!

wtorek, 19 lutego 2013

Różnorodność na blogu

Spotykam się z zarzutem, że jestem "monotematyczny" i piszę wyłącznie o deregulacji zawodów prawniczych.

Nie mam zamiaru udowadniać, że to nieprawda i prezentować dwa tuziny linków z wpisami dot. innych zawodów. Uznaję, że "zawsze znajdzie się ziarenko prawdy" i rzeczywiście zawody prawnicze mogą być tymi którym poświęcam stosunkowo dużo miejsca.

Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie, że:
- ostatnio stosunkowo często jestem Klientem Adwokatów i Radców (płacąc "haracz korporacyjny"), mając (chyba jak każdy przedsiębiorca) coraz więcej nie zapłaconych faktur, o które trzeba wytoczyć sprawę Sądową,
- mam wykształcenie prawnicze, a więc "płynnie" poruszam się po temacie zawodów prawniczych,
- zawody prawnicze mają najdłuższą "historię deregulacyjną", sięgająca już 8 lat (co jak na razie sprowadza się do "karykaturalnej wersji deregulacji" polegającej na korektach ustaw korporacyjnych, z której KOMPLETNIE NIC NIE WYNIKA DLA KLIENTÓW),
- korporacje prawnicze stwarzają pozory merytorycznej dyskusji (oczywiście ze sprytnym "uciekaniem" od niewygodnych argumentów typu brzmienie art. 31 ust. 3 Konstytucji a odbieranie Klienom prawa swobodnego wyboru pełnomocnika , nie poddając się  emocjom (jak to ma miejsce w pozostałych zawodach przeznaczonych do zderegulowania),
- zawody prawnicze zostały objęte I Turą pseudo-deregulacji min. Gowina.

Nie mniej - zgodnie z zapowiedziami - w tym tygodniu ma do sejmu wpłynąć II Tura Deregulacji Gowina, a więc będzie kolejna "porcja" zawodów regulowanych o których będzie głośnio (już bez zawodów prawniczych!). A z tego co widzę pobieżnie w tym projkecie, niemal każdy z zawodów jest objęty pseud-dergulacją i pozostają "urzędowe uprawnienia" nadawane po spełnieniu warunków (niejednokrotnie okrojonych do "niekaralności i ubezpieczenia").

Stałym czytelnikom Bloga nie muszę przypominać, że tego typu pseud-deregulacja jest dla klientów groźniejsza niż jakakolwiek inna !!!
Oto tego typu usługodawcy będą posługiwać się "legitymacjami i numerkami urzędowymi" (usypiając czujność klientów!!!) gdy tymczasem, będą to usługodawcy niezweryfikowaniu, którzy powinni być zweryfikowani przez klientów !!!
O wymogach:
UBEZPIECZENIA pisałem tu:
NIEKARALNOŚCI pisałem tu:



Ps.
Przepraszam, że nie wszystkie kwestię opisuję na bieżąco. 
W szczególności mam obecnie coraz mniej czasu i nie wszystkie kwestie mogę „szybko” zweryfikować.
Tu też liczę na pomoc czytelników.
Dostałem sygnał, iż w ustawie dot. II Tury Deregulacji min. Gowina, co prawda „uelastycznia” się zasady dostępu do zawodu MAKLERA, jednocześnie uszczelniając dostęp do zawodu DORADCY FINANSOWEGO. Czy ktoś – „znający temat” – może to przybliżyć (a ja opublikuję to na blogu) ? 

poniedziałek, 18 lutego 2013

Wpis numer 100

To już 100 wpisów i pół roku działalności.
Jak ten czas zleciał.

Niestety odrobinę zabrakło do „potrójnego jubileuszu” i 10.000 odwiedzin bloga. 

Nie mniej „blogowego zapału” na razie nie gaszę i mam nadzieję nadal pisać o deregulacji z punktu widzenia klienta.

Tym razem zachęcam do "polubienia" mojego profilu na Facebooku (link to logo obok) i w ten sposób propagowanie wśród swoich znajomych bloga i poglądów na nim zamieszczanych.
UWAGA: co jakiś czas, zamierzam "krótkie wpisy" (na bieżące tematy) publikować wyłącznie na Facebook'u, dlatego zachęcam szczególnie do śledzenia profilu na Fecbook'u.



Na zakończenie tego wpisu, statystyka dziedzin dla poszczególnych wpisów:

Niekwestionowanymi liderami są wpisy:
- PROJEKT USTAWY (WRAZ Z UZASADNIENIEM) W SPRAWIE KORPORACJI SPRZĄTACZEK:
http://deregulacja.blogspot.com/2012/10/projekt-ustawy-inteligentny-cynizm.html
- GOWIN POTRAFI, CZYLI ZAŁOŻENIA DO DEREGULACJI ZAWODU KSIĘGOWEGO:
http://deregulacja.blogspot.com/2012/10/gowin-jednak-potrafi-deregulacja-zawodu.html

W pierwszej dziesiątce są również M.IN. wpisy:
- "WYJĄTKOWOŚĆ" PRZEDSTAWICIELI ZAWODÓW REGULOWANYCH:
http://deregulacja.blogspot.com/2012/09/wyjatkowosc-przedstawicieli-zawodow.html
- CZY WARTO ROZPOCZYNAĆ APLIKACJĘ PRAWNICZĄ ?
http://deregulacja.blogspot.com/2013/01/czy-warto-obecnie-rozpoczynac-aplikacje.html
- CEL REGULACJI ZAWODOWEJ (MAKLERZY):
http://deregulacja.blogspot.com/2013/01/po-pierwsze-cel-regulacji-casus-maklerow.html